Pechowa porażka z Łaskovią

W sobotę zmierzyliśmy się w 3 kolejce spotkań II Ligi z Łaskovią Łask. Po niezwykle zaciętym i wyrównanym spotkaniu niestety przegraliśmy to spotkanie 2:3. Wygrywając 3 dni wcześniej w Olsztynie mieliśmy nadzieję na podtrzymanie dobrej passy. Niestety w dniu meczu okazało się, że nie zagra nasza podstawowa zawodniczka Katarzyna Dziewiątkowska, która była tego dnia niedysponowana z powodów żołądkowych. Skomplikowało nam to sytuację, w jej miejsce do pierwszego składu wskoczyła młoda Julia Soszyńska, która zagrała na miarę swoich możliwości. Pierwszy set to dobry początek naszego zespołu, potem jednak fatalna gra i wynik na tablicy 13:20. Wtedy to na zagrywce pojawiła się Julia Iber. Odrobiliśmy wszystkie straty, a nawet wyszliśmy na prowadzenie 21:20. Po zaciętej końcówce wygraliśmy pierwszego seta na przewagi. Dla nas można było rozpatrywać set pierwszy w kategoriach siatkarskiego cudu. W secie drugim i trzecim secie wynik oscylował cały czas w okolicach remisu. W drugiej partii w końcówce lepsze okazały się przyjezdne, zaś w trzeciej to nasz zespół pokazał swoją wyższość. Trzeci set również bardzo zacięty, raz jedna, raz druga ekipa wychodziła na nieznaczne prowadzenie. Mieliśmy korzystny wynik w końcowym fragmencie gry, jednak trochę więcej szczęścia sprzyjało w tym fragmencie gościom i zamiast cieszyć się ze zwycięstwa 3:1 musieliśmy walczyć w tie-breaku. W nim zaś graliśmy tylko do 8 punktów. Na zmianę stron schodziliśmy z jednopunktową przewagą. Później niestety posypało się nasze przyjęcie i do końca meczu nie zdobyliśmy już ani jednego punktu.

Przegrywamy 2:3 drugi mecz z rzędu na własnym boisku, jednak zespół Łaskovii był do tej pory wyraźnie silniejszym rywalem niż Sparta Warszawa, czy Chemik Olsztyn. Widać postęp i stabilizację dyspozycji w naszej grze. Zdobywamy jeden punkt, razem mamy już 5 co daje nam czwartą pozycję w tabeli mimo dwóch porażek. Za tydzień jedziemy na bardzo ciężki mecz do spadkowicza z I Ligi AZS-u AWF UKSW Warszawa. A kolejne spotkanie w Białymstoku już za półtora tygodnia, 17 października przeciwko faworytowi rozgrywek NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki.